Wywiad ze zwyciężczynią Fresh Faces Poland 2015 Aleksandrą Przybyłą.

Aleksandra Przybyła ma zaledwie 18 lat i już szturmem zdobywa zagraniczne rynki modowe. A wszystko zaczęło się od konkursu modelingowego Fresh Faces Poland 2015 zorganizowanego przez agencję Magteam Models. Ola wygrała ten konkurs i od razu zainteresowały się nią zagraniczne agencje.

Skąd się wziął pomysł żeby zostać modelką? Jak to wszystko się zaczęło?

Aleksandra Przybyła.: Zostałam odkryta poprzez wzięcie udziału w konkursie Fresh Faces Poland 2015 organizowanym przez Maggie Haese z Magteam Models Agency. Właśnie wróciłam z kontraktu z Japonii. Tego typu konkursy dają duże możliwości.

Sama zgłosiłaś się do konkursu czy znajomi Cię namówili?

A.P.: Sama. Od małego chciałam zostać modelką i szukałam możliwości jak zacząć. Udział w konkursie orgnizowanym na platformie internetowej jest znacznie prostszy- wysyła się zwykłe zdjęcia, nie muszą być profesjonalne i ma się możliwość pokazania większej ilości

osobom.

A jak Twoi rodzice zapatrują się na Twój modeling?

A.P.: Wspierają mnie w 100%, dopingują i dzięki nim robię to co robię.

A koleżanki, szkoła?

A.P.: W szkole miałam takie ułatwienie, że miałam wsparcie od nauczycieli. Koleżanki zawsze mnie wspierają i są w pewnym stopniu dumne.

Jak wyglądał Twój pierwszy kontrakt?

A.P.: Właśnie wróciłam z Japonii - to był mój pierwszy kontrakt. Oczywiście był stres. Co będzie jak wyląduję, czy będę miała pracę, czy to będzie mój rynek. Był to mój pierwszy wyjazd bez rodziców. Usamodzielniłam się dzięki niemu i zdobyłam cenne doświadczenie. Było wspaniale! Japonia jest moim zdaniem najlepszym miejscem dla początkujących modelek. Ludzie tam są niezwykle mili, a początkująca modelka ma olbrzymie wsparcie.

Czy jest duża rywalizacja między modelkami?

A.P.: Tak, jest zawsze. Są dziewczyny na które można liczyć, które wspierają. Zdarzają się też zazdrosne, które wbijają szpile. Ja doświadczyłam sytuacji takich i takich.

Jak wygląda Twój dzień pracy?

A.P.: Mój dzień pracy zaczynał się bardzo wcześnie od make up, fryzury i wyboru stylizacji do sesji zdjęciowej. Zazwyczaj przed make-upem był masaż, co było bardzo przyjemne. O 13 regularnie była pora lunchu. Japończycy bardzo dbają o modelki, atmosfera zawsze była cudowna.

Gdzie będzie Twój kolejny wyjazd?

A.P.: Do Tajlandii. Jestem bardzo ciekawa tego rynku. Jak na razie słyszałam same dobre opinie na jego temat.

Gdzie byś chciała najbardziej pracować?

A.P.: Japonia jak na razie jest na pierwszym miejscu, ale chciałabym spróbować też pracy w Europie.

Masz jakieś swoje ulubione modelki?

A.P.: Tak, Kendall Jenner. Moim zdaniem jest idealna pod względem ciała i twarzy.

Masz chłopaka?

A.P.: Nie, w modelingu nie można mieć chłopaka (śmiech)

Z kim najmilej Ci się do tej pory pracowało?

A.P.: Każdą pracę dobrze wspominam. Najmilej jednak mi się pracowało dla magazynu Elle oraz do katalogu Amazon. Poznałam wspaniałych ludzi i nawiązałam nowe przyjaźnie.

Wiążesz przyszłość z modelingiem?

A.P.: Tak, jestem teraz po maturze i planuję zrobić rok przerwy. Co będzie później to jeszcze nie wiem, ale na pewno będzie to związane z modelingiem. Daję sobie też czas by zastanowić się na jakie studia będę chciała się wybrać.

Co zaskoczyło Ciebie w Japonii?

A.P.: Wiele rzeczy. Tam wszystko jest inne niż w Polsce. Ludzie wciąż się uśmiechają, są bardzo pozytywni.

A modowo?

A.P.: Zupełnie inny styl. Typowe dla Japonii są rybaczki, duża rozmaitość stylizacji. Ale również białe skarpetki, które zakładane są do wszystkiego, nawet do szpilek. Również kolorystyka - różnorodność barw w ubiorach.

Jak po raz pierwszy zareagowali na Ciebie japończycy?

A.P.: Taka słodziutka dziewczynka. Nie dawali mi tyle lat co mam, myśleli,że mam 16. Moje ciemne oczy się również im bardzo spodobały.

Jak wyglądała sesja zdjęciowa w Japonii? Czym się różni od sesji w Polsce?

A.P.: Pracowało się ze stylistą, makijażystą i fotografem. Wszystko tam musi być perfekcyjnie. Japończycy podchodzą bardzo profesjonalnie. Czy się różni bardzo od pracy w Polsce? Chyba nie.

Czy było coś w Japonii, jakaś śmieszna sytuacja która Ci się przydarzyła? Ich kultura jest zupełnie inna. Miałaś jakieś zdarzenia, które Cię zaskoczyły?

A.P.: Tak, np w tramwaju nie można rozmawiać przez telefon ponieważ oni cenią sobie spokój, ciszę. W trakcie podróży do domu po pracy połowa ludzi śpi. Kiedy rozmawiałam przez telefon, zwrócili mi uwagę.

Czy jest coś takiego w Japonii co chciałabyś przenieść do Polski? Zwyczaje, zachowania?

A.P.: Jeśli chodzi o ludzi to ich zachowanie, kulturę i maniery. Mają zupełnie inną osobowość, są bardzo pozytywni. Czułam się tam 100% bezpieczna, nigdy nie miałam obaw, że coś mi się stanie. Japończycy zawsze są bardzo rozmowni, pracowici, ciekawi i dokładni.

A czy jest coś czego nie chciałabyś przenieść?

A.P.: Tak, polską kuchnię, którą wolę. Tego mi brakowało. Japończycy też strasznie siorbią kiedy jedzą kluski. Nie przeniosłabym też spania w tramwaju.

Czy jest jakaś sesja którą najbardziej zapamiętałaś?

A.P.: Sesja dla Elle, ponieważ było bardzo dużo ciekawych stylizacji. Była też bardzo fajna atmosfera. Również zapamiętałam sesję ślubną - odtwarzany był cały ślub. Był Pan Młody, goście, potrawy weselne. To było niesamowite!

Konkurs Fresh Faces Poland 2016 odbywa się w Polsce już po raz drugi. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa, bo daje też szansę nie tylko dziewczynom, ale też chłopcom. Do konkursu można się zgłosić poprzez platformę internetową http://www.modelmanagement.com/pl/fresh-faces/
Nagrodą w konkursie jest udział w wielkiej gali zorganizowanej w Warszawie pod koniec października, wyjazd na międzynarodowe finały Fresh Faces 2016 do Barcelony, kontrakt z międzynarodową agencją modelingową i nagrody rzeczowe. Dla młodych osób pragnących pracować w modelingu jest to ogromna szansa to tego, aby poznać przemysł modelingowy i spotkać się z najlepszymi ludźmi w branży.

Wszelkie informacje o konkursie:

https://www.facebook.com/FreshFacesPoland2015
http://www.freshfacespoland.com