CZY ŚLUBY JESZCZE
SĄ SEXY?


Z Martą Śmieszek- certyfikowaną psychoterapeutką PTPSR prowadzącą terapie indywidualne, par i rodzin oraz warsztaty rozwoju osobistego rozmawia Joanna Maciejewska.

 

Czy śluby są jeszcze sexy? Potrzebujemy jeszcze urzędowego potwierdzenia, że jesteśmy razem?

Jak najbardziej śluby mogą być i są jeszcze 'sexy', gdyż nadal wiele par
decyduje się wstąpić w związek małżeński. I nie mam tu na myśli całej
oprawy, przygotowań, uroczystości czy wesela, które ekscytują i dają
dużo radości, ale bardziej chodzi mi o sens zawierania związku małżeńskiego,
kiedy dwoje ludzi świadomie decyduje się iść dalej wspólnie, dbać o trwałość
i dobrostan związku, założyć rodzinę. Małżeństwo jest wzajemnym
zobowiązaniem, które może przynosić wiele korzyści. 
Oczywiście na każdy
wybór można spojrzeć pod względem zysków i kosztów. To, co dla jednych
będzie potwierdzeniem miłości, decyzji o wspólnym życiu, dla drugich moż
e być ograniczeniem niezależności i wolności bądź niepotrzebną
formalnością. 
Faktem jest, że z roku na rok maleje liczba ślubów i rośnie
liczba rozwodów. Coraz więcej par żyje bez formalnego potwierdzenia ich
związku. Czy zatem małżeństwo jest potrzebne do szczęścia? Zapewne nie.
Jest wiele szczęśliwych par, które żyją razem, czy nawet zakładają rodziny
bez ślubu. Jeśli obojgu parterom odpowiada taka nieformalna relacja i czują
się w niej dobrze, to dla mnie jest to wystarczające.

A nie jest tak, że kobiety nadal szukają stabilizacji poprzez formalny związek, który sprawi, że poczują się pewniej finansowo? Kiedyś to był podstawowy powód zawierania małżeństw. Podobno małżeństwa aranżowane są o wiele trwalsze, niż te z porywu serca. Co kieruje nami przy wyborze tego/tej jedynej ?

Kobiety są coraz bardziej niezależne i samodzielne, również na gruncie zawodowym i finansowym. Niektóre zarabiają nawet więcej niż mężczyźni. Stąd czynnik finansowy nie jest już takim wyznacznikiem zawierania związków jak kiedyś. Przemiany w świecie mężczyzn i kobiet doprowadziły
do zmian stereotypów. Kiedyś to mężczyzna dbał o bezpieczeństwo rodziny,
o jedzenie i byt. Kobieta natomiast była piastunką domowego ogniska, zajmowała się dziećmi oraz dbała o męża. Równouprawnienie spowodowało szereg zmian również w związkach. Obecnie kobiety pracują, stały się bardziej władcze i aktywne.
Oczywiście nadal w dużej mierze zależy im (kobietom) na tym, by mężczyzna był stabilny finansowo, bo świadczy to
o jego zaradności oraz atrakcyjności. Większą rolę zaczynają odgrywać jednak dla nich dojrzałość emocjonalna partnera, jego opiekuńczość oraz wrażliwość. W związkach zapanowała moda na szerokie rozumiane partnerstwo.

A te aranżowane małżeństwa ?

Jeśli chodzi o małżeństwa aranżowane to mogą one być zdecydowanie trwalsze niż te z porywu serca.

Dlaczego tak się dzieje?

Świadome zakochanie może być wstępem do budowania intymności, gdy
tymczasem namiętność może nadejść później. Oczywiście mam na myśli
tutaj związki tworzone z własnej i nieprzymuszonej woli przez dwoje
dorosłych ludzi. Takie podejście jest wspierane przez guru psychologii
miłości i związków, takich jak: profesor Bogdan Wojciszke oraz
amerykańskiego psychologa Roberta Epsteina. Potwierdzają to badania par
i małżeństw. 
Uczucie u par zakochanych w sobie już na samym początku,
często wygasało po paru latach i okazywało się niewystarczające do
zmierzenia się z kryzysami występującymi w związku, kiedy to pojawiały się
dzieci czy problemy finansowe. Miłość w parach swatanych pojawiała się
po jakimś czasie i pogłębiała, gdy na świat przychodziły dzieci. Dobierani
małżonkowie budowali bowiem swoje uczucie bardziej na twardych
podstawach niż tylko na zauroczeniu. Trwałość związków ma szansę się
wydłużyć, jeśli ludzie zaczną wybierać bardziej świadomie.

To jak się dopasowujemy ? Jak dobieramy się w pary ?

Obecnie ludziom zależy, żeby dopasowywać się w związkach ze względu na wykształcenie, wiek, zasoby finansowe, spójną wizję przyszłości oraz wzorce rodzinne. Jednak motywacja zawierania związków ma często charakter nieświadomy. Kieruje nami konieczność powtarzania schematów pochodzących z naszych relacji z rodzicami bądź osobami znaczącymi. Wybór partnera nie jest wyborem przypadkowym. Nieświadomie wchodzimy
z partnerem w role, które dobrze znamy z naszego dzieciństwa. A takie postępowanie może prowadzić do różnych skutków, zależnie od naszych doświadczeń. Można się tu powołać na słowa C.G.Junga, że "dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem". Bywa, iż dopiero świadome odkrycie schematów, które kierują nami w wyborze partnera oraz praca nad nimi, może doprowadzić do zbudowania szczęśliwego związku.

Czy może zatem istnieć recepta na szczęśliwy związek? Gdyby przyszła do Twojego gabinetu kobieta i poprosiła o zestaw 10 punktów które pozwoliłyby jej urealnić to, co myśli na temat swojego związku ? Mówi się, że trzeba przyjrzeć się bliżej okolicznościom w jakich się poznaliśmy, temu, jak partner traktuje swoją matkę itd. Na co jeszcze musimy zwrócić uwagę?


Poruszyłaś bardzo szeroki temat. Jestem daleka od dawania recept. Szczęście jest pojęciem względnym i dla każdego może oznaczać realizację innych wartości. Istotne jest, by dobrze poznać samego siebie i swoje potrzeby, bo wówczas łatwiej przyjdzie nam określanie tego, co sprawia, że czujemy się szczęśliwi w związku z drugą osobą. Zapewne zatem zapytałabym na wstępie tej kobiety, czego oczekuje w związku, z czego jest zadowolona, a co by chciała zmienić. Jeśli miałabym się pokusić o diagnozowanie, czy ta kobieta jest w szczęśliwym związku, to myślę, że mogłybyśmy wspólnie zbadać, jak wygląda jej relacja w ważnych obszarach, tj.:

  1. Rozmowa

Na jakość związku w dużym stopniu wpływa jakość komunikacji między partnerami. Ważne zatem byłoby sprawdzenie, czy znajdują czas na rozmowy ze sobą, na ile potrafią się słuchać. Jak okazują sobie zainteresowanie. Czy wyrażają swoje myśli i uczucia w tej relacji.

  1. Umiejętność rozwiązywania problemów

W każdej relacji wcześniej czy później pojawiają się różnego rodzaju problemy. Istotne staje się, czy para dąży do znalezienia rozwiązań i czy wspólnie rozwiązuje problemy. Do tego dodam, że kłótnie nie muszą oznaczać, że związek jest zły, a wręcz przeciwnie mogą świadczyć o emocjonalnym zaangażowaniu obu stron. Dopóki nie dochodzi do przemocy psychicznej czy fizycznej, dopóty kłótnie jako wymiana zdań mogą służyć twórczemu znajdowaniu rozwiązań.

  1. Zasady funkcjonowania związku

Partnerzy wnoszą do związku swoje przekonania dotyczące funkcjonowania związku. Dobrze by na początku wymienili się swoimi oczekiwaniami i ustalili wspólne zasady, których potem konsekwentnie będą przestrzegali. Chodzi tu o n.p.: preferowany model związku partnerski vs patriarchalny; podział ról
i obowiązków; podejście do przestrzeni indywidualnej każdego z partnerów; tradycje i zwyczaje rodzin pochodzenia partnerów; stosunek do posiadania dzieci. Źródłem tych zasad najczęściej są przekonania i zwyczaje wpojone i przekazane w domach rodzinnych. Może się zdarzyć, że spotkają się ludzie, którzy pochodzą ze skrajnie odmiennych rodzin. Kiedy jednak ustalą ze sobą taki model związku, który im razem będzie odpowiadał, mają dużą szansę na powodzenie.

  1. Zaufanie do siebie

Jest ono podstawą udanych i szczęśliwych relacji. Bez zaufania trudno cokolwiek budować z drugą osobą. Dobrze jest zatem zadać sobie pytanie: czy ufam mojemu partnerowi, czy mogę na niego liczyć, czy on dba o to bym mu ufała, czy on może zaufać mnie.

  1. Bliskość fizyczna

Bardzo istotną składową, dopełnieniem dobrego związku jest bliskość fizyczna partnerów, dotyk, seks. Zdecydowanie zatem analizując jakość relacji, trzeba uwzględnić również tę intymną sferę. Sprawdzić na ile odczuwamy satysfakcję w tej sferze, czy parter jest wrażliwy na nasze potrzeby, czy odpowiada nam forma i częstość tego kontaktu.

  1. Przestrzeń indywidualna a przestrzeń wspólna

Każdy człowiek do dobrego funkcjonowania potrzebuje swojej indywidualnej przestrzeni. Dla jednego będzie to grupa znajomych, dla drugiego wyjątkowe hobby, a dla jeszcze innej osoby domowy kąt, w którym może się zaszyć sam na sam z kawą i dobrą książką. Ta przestrzeń jest równie ważna, kiedy jesteśmy
w związku. Jako dorosłe osoby jesteśmy bowiem odpowiedzialni za realizację swoich potrzeb. Dobrze jest, kiedy samodzielnie realizujemy te potrzeby, a nie wyłącznie poprzez naszego partnera. Jeśli jest inaczej to blisko nam wówczas do niezdrowej zależności.

  1. Wspólne aktywności, marzenia, plany

Oczywiście do pełni szczęścia potrzeba wspólnego działania. I to mogą być takie prozaiczne czynności, jak np. zakupy, gotowanie, sprzątanie, ale również wspólne przyjemności - wycieczka rowerowa, kurs tańca czy spacer po lesie. Do tego dochodzi rozwijanie wspólnych marzeń i planów, które pokazują, na ile para traktuje siebie poważnie i czy chce rozwijać swój związek.

  1. Wyznawane wartości

Kiedy partnerzy wyznają podobne wartości i mają podobną hierarchię tych wartości, to wtedy zdecydowanie mają również większą szansę na trwałą i dobrą relację.  Te podobieństwa sprzyjają bowiem lepszemu zrozumieniu, jak również umożliwiają budowanie wspólnego życia na mocnych fundamentach. Odmienność w zakresie wartości wymaga dużej tolerancji ze strony obojga partnerów. Tylko wówczas taki związek może przetrwać.

  1. Wzajemny szacunek wobec indywidualności i odrębności

Różnice między partnerami występują w każdym związku. Mogą dotyczyć charakteru, zainteresowań, poglądów, sposobów spędzania wolnego czasu, itd. Szczęśliwe pary to pary, które potrafią szanować swoją odmienność w różnych obszarach.

  1. Koncentracja na pozytywach

W związku ważne jest zauważanie dobrych cech, intencji, działań naszego partnera. Dzięki temu wzmacniamy siebie nawzajem, budujemy bazę dobrych doświadczeń oraz rozwijamy swój potencjał i motywację do dalszej wspólnej drogi życiowej.

To chyba takie najważniejsze obszary, które warto prześledzić, analizując swój związek pod kątem jego jakości.