GIRAFFE MANOR
Okazałe fasady, eleganckie ogrody pełne pnączy i egzotycznych roślin, słoneczne tarasy, wspaniałe dziedzińce. Ten widok na pewno przypadnie do gustu fanom książki "Pożegnanie z Afryką"- Karen Blixen. Giraffe Manor to ekskluzywny, położony na 140 akrach, hotel butikowy w Nairobi, będący częścią safari.

 

Bujna przyroda i imponujące zachody słońca to nie jedyna atrakcja w tym miejscu. Najważniejsze jest to, że goście mogą zjeść śniadanie w towarzystwie żyraf, które pojawiają się o poranku i uczestniczą w biesiadzie. Nikogo nie dziwi widok tych zwierząt, ciekawsko wsuwających szyje w otwarte okna restauracji. Giraffe Manor  zostało zaprojektowane po to, aby człowiek miał jak najbliższy kontakt z naturą, żeby mógł być jej częścią. Sam hotel oferuje 10 pokoi, każdy posiadający własny, niepowtarzalny styl. Wiele elementów wystroju wnętrz nawiązuje do stylu Art Deco, ale znajdziemy tu także łóżka z baldachimem, rzeźbione stoły i złote kapy. Całość zaprojektowana jest w kojących odcieniach beżu i ochry - nawiązujących do pejzażu z okna. Dużo elementów drewnianych wprowadza przyjemny, egzotyczny klimat. Dla spragnionych kontaktu z naturą Giraffe Manor  wychodzi na przeciw. Można tu bowiem nakarmić i adoptować słonięta, samemu stworzyć niepowtarzalne dzieło sztuki  w "domu orchidei", skorzystać z relaksacyjnego masażu czy podpatrzeć jak powstaje tutejsze rękodzieło.  Najważniejsze jednak jest to, że można się udać samemu w dzicz i obserwować z bardzo bliska zwierzęta. Z pewnością Giraffe Manor  nie jest typowym hotelem. Sama obecność żyraf - może zaskoczyć. Na pewno jednak pobyt w tym hotelu pozostanie w pamięci na zawsze.