001-DANAKIL

DANAKIL

ZDOBYWCA GRAND PRIX CRACOW FASHION
AWARDS 2016. BARTOSZ KUŚNIERZ.
O INSPIRACJACH I ZWYCIĘSKIEJ
KOLEKCJI W ROZMOWIE Z FINELIFE.

Niedziela. Sala kongresowa w Krakowie, koniec gali Cracow Fashion Awards. Bartosza łapiemy przed tłumem reporterów proszących o zdjęcie zaraz po tym, jak ogłoszono wyniki. Jego kolekcja zdobyła wiele nagród, nie tylko główną. Udało się. Z projektantem spotykamy się w pracowni malarskiej w SAPU dzień po wydarzeniu. Jest uśmiechnięty, wyluzowany i szczęśliwy. FineLIFE: Emocje już opadły? Jak wrażenia po wygranej? Bartosz Kuśnierz: Przede wszystkim dezorientacja. Rano się budzę, a w domu jakaś maszyna do szycia stoi. Poważnie, nie wiem za co się zabrać. Przyszedłem do szkoły zapytać co od kogo dostałem.
Następna strona FL.: Skąd wziąłeś pomysł na kolekcję i jak wyglądała praca nad projektami? B.K: Kolekcja wyraża tęsknotę za naturą. Życie w mieście to obcowanie niemal wyłącznie z wytworami działalności człowieka. Budynki, drogi, telefony, komputery, krzesła na których siedzimy, to wszystko wytwór pracy ludzkiej. Codzienne życie w takim środowisku pewnie w niektórych, a we mnie na pewno, wyzwala tęsknotę za naturą. To właśnie ona mnie pcha ku dalszym lub bliższym podróżom, do miejsc gdzie cywilizacja nie zdominowała jeszcze natury. Wyjazdem, który wywarł na mnie największe wrażenie była Etiopia, a szczególnie pustynia Danakil - stąd właśnie nazwa kolekcji. Doświadczyć tam można skrajnych uczuć. Z jednej strony piękno, a z drugiej surowość i bezwzględność. Pusytnia dostarczyła mi praktycznie gotowy pattern, który postanowiłem wykorzystać w swojej kolekcji, łącząc w ten sposób naturę, z życiem miejskim. FL.: Jakich materiałów zatem używasz w swojej kolekcji? B.K: W kolekcji pojawiają się naturalne tkaniny takie jak bawełna czy len, ale także na przykład poliester - w zależności od zapotrzebowania. Jakkolwiek odwołuję się do natury, moim zamiarem nie był żaden protest ekologiczny. W kolekcji łącze dwa światy – to dotyczy także tkanin.
FL.: Do kogo są skierowane Twoje projekty i jaka to jest osoba? B.K: To jestem ja. Kolekcja wyszła ze mnie, robiłem ją niemalże dla siebie, czyli dla człowieka, który mieszka w mieście, prowadzi miejski tryb życia, przemieszcza się między domem a biurem, załatwia sprawy, ale jednocześnie łaknie kontaktu z naturą i jak tylko może wybiera się na wyprawy. Będąc w mieście pozostaje elegancki, a zarazem nieco odmienny, surowy, męski i podróżniczy. FL.: Planujesz kolekcje damskie? B.K Chciałbym. Wyszedłem od tej, gdyż najbardziej ją czułem, ale zdarzyło mi się również zaprojektować kilka damskich strojów. FL.: Danakil jest Twoją pierwszą kolekcją? B.K: Tak. Wcześniej realizowałem jedynie projekty w ramach szkoły i pojedyncze realizacje, gdzie zdarzało mi się tworzyć właśnie damskie ubiory. FL.: Jak widzisz kampanię reklamową kolekcji? B.K Ponieważ kolekcja łączy miejski tryb życia z naturą, to chciałbym żeby ta idea znalazła odzwierciedlenie w kampanii. Wyobrażam sobie np. mężczyznę obok rozłożonego namiotu palącego ognisko wieczorem na dachu galerii handlowej w centrum miasta podziwiającego z góry zapierający dech w piersiach (szczególnie w Krakowie ;-) widok miejskiej panoramy.
Długo pracowałeś nad projektami? Pół roku. Wszystkie elementy procesu projektowego toczą się równolegle. Pierwsze szkice towarzyszą poszukiwaniu tkanin. Zaawansowane, ale niekoniecznie skończone projekty zamieniają się we wstępne konstrukcje i zaczynają już być odszywane. W międzyczasie powstają pomysły na dodatki i akcesoria, czy wiodący motyw graficzny. FL.: Czy masz swojego guru modowego? Ktoś Cię inspiruje czy jest to raczej natura? B.K: Może to jest dziwne, ale nie mam. Oczywiście są tacy, których lubię bardziej, jednak wychodzę z założenia, by robić to, co się czuje. A że czuję naturę, inspiruję się właśnie nią.